środa, 31 grudnia 2014

Początek...

Kończąc rok 2014 przedstawiam szkatułkę, która powstała na początku mojej przygody z decu.
Dedykowaną mojej siostrze Oli.

W ostatnim dniu roku 2014 powiem:
To co może wydawać się końcem, w rzeczywistości jest nowym początkiem...

Życzę moim Czytelnikom, którzy idą ze mną drogą artystyczną wielu miłych chwil czytając moją stronę, jednocześnie dziękuję, że znaleźli chwilę, by zajrzeć do mojego świata.





środa, 17 grudnia 2014

Czuwanie...

Czuwać i czekać.
     "Uważajcie i czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy ten czas nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył  swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał" (Mk13,13-34).

     Czy przypadkiem każdy z nas nie przypomina trochę opuszczonego domu? Może Pan nas opuścił, tak jak dom, i odjechał daleko. Sprawdza naszą wiarę, nadzieję i miłość. Nie widać Go ani w górze, ani na dole, ani wysoko, ani nisko. Zostaliśmy sami.
     Jak często porzucają nas ludzie, którzy mieli prowadzić do Boga. Rodzice umierają, przyjaciele zawodzą, ksiądz nie ma czasu - podobny do odźwiernego, który zasnął. Jednak samotność jest potrzebna. I nie można nikogo obwiniać, że pomaga nam być samotnym.
     Musimy czuwać, oczekiwać na Jezusa.
/J.Twardowski - Kilka myśli o Bożym Narodzeniu/




wtorek, 16 grudnia 2014

Rozważna i romantyczna...

Kobieta jest jak książka. Przeglądając zawsze się na coś natrafi.
/Anatol France/

Dziś przedstawiam Wam dwie zakładki.
Jedną określiłam mianem Rozważnej, drugą zaś Romantyczną.
Ponieważ kobieta zmienną jest, i w zakamarkach jej duszy czają się różne emocje, tak i moje zakładki - też mają różne"kolory".






niedziela, 14 grudnia 2014

Radość...

Radować się w Bogu
Zwykle przed świętami Bożego Narodzenia tyle mówimy o radości. Nasze ręce bolą od pisania "Życzę ci radosnych świąt". Wymyślamy prezenty, żeby dzieci skakały z radości. Zaproszeni na wigilię, gotowiśmy biec jak Matka Boska, nie tylko w góry, aby radować się z domownikami, dziećmi, rodziną. Czy jednak umiemy radować się  w Bogu?
/J.Twardowski - Kilka myśli o Bożym Narodzeniu/



niedziela, 30 listopada 2014

Hortensja...

Imię Hortensja - powrót do starorzymskich czasów. Dziewczyna z rodu Hortensjuszy, wywodzących się od słowa "hortus" - ogród.

Hortensja piękny krzew, o  kulistych kwiatach, u mnie jako wspomnienie lata...




wtorek, 25 listopada 2014

Nowy Jork 1961 rok...

Ludzie, nawet bardziej niż rzeczy muszą być odnawiani, odbudowywani, odradzani, regenerowani i rehabilitowani. Nigdy nie odtrącaj nikogo.
/Audrey Hepburn/


                                                                   Źródło: Pinterest


W Nowym Jorku spotykają się dwie osoby, zagubione, pogmatwane w swych wyborach i myślach, szukające swego miejsca na ziemi. Los daje im drugą szansę.
W "Śniadanie u Tiffany'ego" bohaterowie "budzą" się w mieście, które nie zasypia nigdy...
Ach, by tak włożyć włóczęgowskie buty i wyruszyć...






niedziela, 23 listopada 2014

100 obietnic...


W poszukiwaniu odpowiedzi na fundamentalne pytania.


"100 obietnic złożonych mojemu dziecku"
/Mallika Chopra/

- razem będziemy zmieniać świat na lepszy
- pomogę Ci sięgnąć gwiazd
- razem wyprawimy się w przeszłość śladami Twoich  przodków
- otworzę Ci oczy na piękno powstające za sprawą miłości
- udowodnię Ci, że najbardziej wyjątkowe przyjaźnie rodzą się w najmniej spodziewanych        okolicznościach
- będę Cie zachęcać byś szła/szedł za swym wewnętrznym głosem
- uświadomię Ci, że na jedną sytuację można patrzeć z różnych stron
- zawsze będę Cię strzegła jak oka w głowie
- pokarzą Ci, że warto walczyć w imię prawdy
- zawsze Cię wspomogę, gdy staniesz  w obliczu nieznanego i niewyjaśnionego
- nauczę Cie, jak rozpoznać pomocną dłoń
- będę Ci uzmysławiać potęgę marzeń
- opowiem Ci kiedyś o aniołach



Dla Borysa




wtorek, 11 listopada 2014

Zimowa herbatka...

Najlepiej smakuje, gdy za oknem mróz i pada śnieg, a w domu można ogrzać się przy kominku.
Mimo, że za oknem jeszcze jesiennie, zachęcam do wypicia herbaty zimowej wieczorową porą, choćby przy blasku świec.

Zimowa herbatka

4 torebki herbaty ( czarnej lub jabłkowej)
1 pomarańcza z grubą skórką
4 goździki
szczypta cynamonu
szczypta kardamonu
mód do smaku

Goździki lekko potłuc, przełożyć do dzbanka, dodać przyprawy i torebki herbaty, zalać czterema filiżankami wrzącej wody i parzyć 5 minut (polecane parzyć w termosie dla uzyskania lepszego aromatu). Posłodzić do smaku. Pomarańczę sparzyć i pokroić na półplasterki ze skórką. Pestki wrzucić do dzbanka, odstawić na minutę, następnie przelać. W wersji wzbogaconej  ( zalecane) do fajansowych kubeczków włożyć plasterek pomarańczy i zalać herbatą.

Kolejna moja propozycja herbaciarki.









niedziela, 9 listopada 2014

Anioły kontra kropki...

Dziś przedstawię Wam decu od kuchni, będzie to wysokie pudełko, skrzyneczka.
Uwieczniłam etapy mojej pracy. Chciałam pokazać, ile to trzeba poczynić starań, by zwykły przedmiot dostał duszę.

1. Wybór przedmiotu. Dalej pozostaje, dobór kolorów, materiałów, projektuję w głowie (nie rzadko              w sercu) każdy element.
Po raz drugi pracowałam na tak dużym pudełku, wcale to nie łatwe zadanie, tym bardziej, że umyśliłam sobie boki w kropki czyli musiałam serwetę położyć na całej powierzchni.





2. Malowanie: wewnątrz fiolet, gdzieniegdzie ciemniejsze smugi, zewnątrz biały, by dobrze uwidocznić serwetę. W tym wypadku malowałam trzy razy, gdyż biała farba była z marketu budowlanego i słabo kryła. Po pracy nad tym pudłem zdecydowanie poszłam w stronę farb dla plastyków :). Zrezygnowałam z brązu, bieli i kości słoniowej w metalowej puszcze na rzecz idea decor.
Po wyschnięciu całości szlifuję papierem ściernym, by wyrównać niedoskonałości.


 3. Przyklejanie serwety, utrwalanie klejem. Umknęła mi fotka z naklejaniem aniołków na tekturę, ale procedura jest taka sama.


4. Lakierowanie, szlifowanie. Wiadomo, im więcej warstw lakieru i szlifowań pomiędzy, tym jest gładsza powierzchnia i świecąca ( oczywiście w zależności od lakieru jaki używamy).


5. By wydobyć aniołki z kropek postanowiłam, je wyeksponować. Długo nie mogłam nic znaleźć, myślałam     o taśmie, koronce, ale to co mi wpadło w ręce nie pasowało do całości.
W sklepiku "Retro  Drobiazgi" znalazłam dratwę szewską w idealnym kolorze.
Klej magic plus dratwa dodał moim aniołom wyrazu.

I tak pokrótce odbywa się proces zdobywania duszy.
.
I jeszcze równie ważny element: uwiecznienie mojego dzieła.









środa, 5 listopada 2014

Duch herbaty...

Co jest najwspanialszą rzeczą dla ludzi, którzy tak jak ja, podążają drogą herbaty?
Moja odpowiedź brzmi: jest nią wspólnota miedzy gospodarzem a gościem, łącząca obydwa serca. 
Przy wspólnej filiżance herbaty..odczuwasz jedność z przyrodą i odnajdujesz spokój.
/Soshitsu  Sen/







Herbaciarka w kolorze kakaowym, pomieści wariacje o smaku czarnym, czerwonym, zielonym czy białym.
A przysłowiową wisienką na torcie będzie delektowanie się herbatką z kimś bliskim.

czwartek, 30 października 2014

czwartek, 23 października 2014

Turkusowo...

Lubię robić bransolety, dziś do kompletu będą też kolczyki.
Niepozorny kawałek drewnianego koła przeistoczył się w małe turkusowe cudeńko.
Ponieważ bransoleta była zaokrąglona, przy naklejaniu serwety musiałam jej boki ponacinać.
Naklejałam całym pasem, by nie stracić uroku wzoru, wykończona jest lakierem na wysoki połysk.
Myślę sobie, że to dobra wprawka przed sezonem świątecznym i ozdabianiem bombek.








poniedziałek, 20 października 2014

Ocalić od zapomnienia...

                                                            Ile razem dróg przebytych?
Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych ?
ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań
ciężkich godzin w miastach wielu?

I znów upór, żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym 
wspólnych zmartwień,
wspólnych dążeń?
ile chlebów rozkrajanych? 

Pocałunków? Schodów? Książek?
twe oczy, jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia.

Więc ja chciałbym twoje serce 
ocalić od zapomnienia
/Konstanty Ildefons Gałczyński/



poniedziałek, 13 października 2014

Muzyka dziurawi niebo...

"Muzyka dziurawi niebo."
/Charles Baudelaire/


Nutkowy kuferek nauczycielki.


Do zrobienia kuferka użyłam papieru scrapbookingowego z motywem nutkowym ( boki).
Dominuje kolor zieleni ( przecierka krawędzi).
Wierzch zdobi serweta w tonacji muzycznej, dopełnieniem są aniołki. 
Godziny  pracy upływały mi przy dźwiękach  koncertów fortepianowych Fryderyka Chopina.
Moje niebo było dziurawe od tych Walców i Polonezów.

poniedziałek, 6 października 2014

Kości zostały rzucone...

"Życie mężczyzny jest ufarbowane na kolor jego wyobraźni"
/Marek Aureliusz/


Pudełko na kości do gry, z motywem chińskiego smoka. Moja pierwsza praca dedykowana mężczyźnie.
Drewniane pudełko, serweta, bejca w kolorze hebanu, środek: transfer.