Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pudełka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 kwietnia 2017

Samochód hr...





O miłości:

How to keep a girl happy:
- grab her butt
- buy her food
- cuddle with her
- repeat

Nie ma nic bardziej intymnego niż czuć na skórze oddech śpiącej osoby.

Kobieta zawsze znajdzie u siebie jakieś niedoskonałości,. Będzie za niska, za wysoka, za chuda, za gruba, będzie mieć za małe piersi, za duże, nie taka pupę, zbyt wystający brzuch, krzywe palce u stóp, za gęste włosy, za rzadkie włosy, będzie za mądra, za głupia. Ale bystry mężczyzna, jest w stanie sprawić, że przez chwilę o tym zapomni. Oczywiście mu nie uwierzy, ale zapomni.

Najgorsze co można zrobić to być z osobą, którą od początku chce się zmienić. Od, której oczekuje się żeby była bardziej lub mniej. Bardziej zaradna, bardziej czuła, bardziej atrakcyjna. Mniej agresywna, mniej zazdrosna, mniej ambitna. Docierać się można w drobiazgach: sposobie komunikacji, rutynie dnia, tym żeby ktoś wstawił naczynia do zmywarki, albo w ustaleniu czy mieszkać w Warszawie czy Krakowie, ale nie można oczekiwać od kogoś posiadania innej osobowości. To może prowadzić do wielu rzeczy: do zmarnowania kawałków żyć dwóch osób, do poczucia bezsilności i do setek kilogramów sprzeczek i kłótni - ich wszystkich można by uniknąć gdyby miało się świadomość, że ludzie są takimi osobami, jakimi są i mają do tego święte prawo.
Tu nie chodzi o to, żeby zmusić kogoś do wpasowania się w naszą wizję. Tu chodzi o znalezienie kogoś, kto do tej wizji już pasuje, albo o zmianę wizji jeśli nikt nie może jej sprostać.

Mała, pozwól, że rzucę w ciebie banałem - szczęście musisz znaleźć w sobie. Nie dlatego, że inni ludzie nie mogą cię uszczęśliwić, bo niektórym całkiem dobrze to wychodzi. Tylko po co oddawać im te władzę i ryzykować, że to szczęście przyjdzie w parze ze skutkiem ubocznym?

Niech miłość zwali cie z nóg, żebyś uniosła się w powietrzu jak derwisz. Miłość to namiętność, obsesja to niezdolność do samodzielnego życia. Wpadnij po uszy. Znajdź mężczyznę, którego pokochasz jak wariatka, a On tak pokocha Ciebie. Zapomnij o rozsądku, posłuchaj serducha. Kto nigdy się nie zakochał, ten jakby nigdy nie żył. Trzeba próbować. Bo kto nie próbował, ten wcale nie żył. Daj sobie szansę. Miej oczy otwarte. Bo kto wie, może dzisiaj właśnie Ciebie porazi grom z jasnego nieba.

Któregoś dnia obudzisz się o jedenastej w sobotę obok miłości swojego życia, zrobisz kawę i jajecznicę i po prostu będzie w porządku.

one day
someone is
going to
hug you
so tight,
all your broken
pieces will
go right
back together

I nawet najgłupsze rzeczy kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jako coś najpiękniejszego. Bo ich prostoty nie da się porównać z niczym innym.

Mała dzisiaj jest ciężko. I dusza waży więcej niż wczoraj i słońce nie pomaga i tęsknota z oczu wycieka. Takie dni też muszą być, bo to tylko dzięki nim potrafimy docenić momenty na których mógłby się dla nas zaciąć czas.

Spojrzenie nieraz jest długa rozmową.

Możesz być pewien, że kocham cię skoro wkurzasz mnie niemiłosiernie, a i tak chcę się przytulić.













czwartek, 10 grudnia 2015

Ślubuję Ci...


 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
 nie jest bezwstydna,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
choć zniknie dar języków
i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy
i po części prorokujemy.

/1Kor 13, 4-9/














Krótka historyjka:



















czwartek, 15 października 2015

Radosne motyle...


(...) kto słyszy śmiech motyli, wie jak smakują chmury (...)
/W. Müller /







Drewniane pudełko w klimacie jesiennym, bejcowane, pełne radosnych motyli.

Zgłaszam na: Wyzwanie / Challenge # 27 ~ I KROPKA ~



piątek, 12 czerwca 2015

Złote przypadki...


Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki. 
/K. Siesicka, Zapałka na zakręcie/ 










Moje szkatułki  na biżuterię w końcu doczekały się fotek. 
Ornamenty w roli głównej, dużo złota, patyny i słońca.

środa, 22 kwietnia 2015

Kredowe róże...

Na­leży każde­go dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczy­tać dob­ry wier­sz, zo­baczyć wspa­niały ob­raz i jeśli byłoby to możli­we - wy­powie­dzieć kil­ka rozsądnych słów.
/Johann Volfgang von Goethe/






Kredowe róże ponieważ pudełko wykonane przy użyciu farb kredowych.
 Farby znane od jakiegoś już czasu, ale wpadły w moje ręce  dopiero teraz.
Efekt końcowy bardzo "miły w dotyku", wykończony woskiem nie jak do tej pory lakierem. 
Jak kreda - to gips, mój ozdobnik wykonany jest  z odlewu, boki pudełka pokryte wzorem z szablonu,  przecierane, a wieczko zdobią majestatyczne róże.
Zaletą farb kredowych jest aksamitna faktura przedmiotu ozdabianego, niewielkie szlifowanie, dobrze pokrywają powierzchnię, wadą zaś  cena oraz nie tak bogaty wachlarz kolorów jak w przypadku akryli. Na to znajdzie się rada: mieszanie barw i łączenie                      ( z umiarem) z farbami akrylowymi.


Moje Kredowe  Róże zgłaszam na VI Wyzwanie z Decu Style  the best of






piątek, 27 marca 2015

Moja skrzyneczka retro...

Szczęście jest jak motyl: kiedy usiłujesz je złapać, zawsze wymyka ci się z rąk. 
Ale jeśli cichutko usiądziesz, to może samo do ciebie przyleci.
/ Nathaniel Hawthorne/


Moja wymarzona, wyczekana, w końcu gotowa - skrzyneczka retro na moje bibeloty.
Jest w niej wszystko: bejca, bielenie, transfer, papier scrapbookingowy, stemple, patyna w kolorze starego złota, bitumen.







czwartek, 5 lutego 2015

Pyszności z kawą i do kawy...

Krem  kawowo - karmelowy
na 4 osoby
250 ml śmietany 30%
125 ml świeżo zaparzonej mokki
1 opakowanie cukru waniliowego
1/2 filiżanki karmelu
3 jajka
4 żółtka
4 łyżki brązowego cukru
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
owoce ( maliny, jagody, duszone gruszki)

Przygotowanie:
1. Śmietanę, kawę, cukier waniliowy, karmel podgrzać ok 2-3 minuty, nie gotować;
2. Ubić jajka i żółtka, dodać masę z pkt 1, wymieszać;
3. Masę  rozlać do foremek żaroodpornych (kokilki), piec ok. 30 minut w temperaturze 180 C;
4. Foremki wyjąć, ostudzić. Wyjąć krem kawowy, posypać brązowym cukrem i zapiec krótko pod    grillem;
5. Posypać kawą rozpuszczalną, ewentualnie bitą śmietaną i owocami (maliny, jagody).
/E. Bangert, Ch. Mahrle - Kawa/


Pudełko tekturowe na widelczyki deserowe z  1974 roku. Odnowione, uzyskało nowy charakter retro.

niedziela, 9 listopada 2014

Anioły kontra kropki...

Dziś przedstawię Wam decu od kuchni, będzie to wysokie pudełko, skrzyneczka.
Uwieczniłam etapy mojej pracy. Chciałam pokazać, ile to trzeba poczynić starań, by zwykły przedmiot dostał duszę.

1. Wybór przedmiotu. Dalej pozostaje, dobór kolorów, materiałów, projektuję w głowie (nie rzadko              w sercu) każdy element.
Po raz drugi pracowałam na tak dużym pudełku, wcale to nie łatwe zadanie, tym bardziej, że umyśliłam sobie boki w kropki czyli musiałam serwetę położyć na całej powierzchni.





2. Malowanie: wewnątrz fiolet, gdzieniegdzie ciemniejsze smugi, zewnątrz biały, by dobrze uwidocznić serwetę. W tym wypadku malowałam trzy razy, gdyż biała farba była z marketu budowlanego i słabo kryła. Po pracy nad tym pudłem zdecydowanie poszłam w stronę farb dla plastyków :). Zrezygnowałam z brązu, bieli i kości słoniowej w metalowej puszcze na rzecz idea decor.
Po wyschnięciu całości szlifuję papierem ściernym, by wyrównać niedoskonałości.


 3. Przyklejanie serwety, utrwalanie klejem. Umknęła mi fotka z naklejaniem aniołków na tekturę, ale procedura jest taka sama.


4. Lakierowanie, szlifowanie. Wiadomo, im więcej warstw lakieru i szlifowań pomiędzy, tym jest gładsza powierzchnia i świecąca ( oczywiście w zależności od lakieru jaki używamy).


5. By wydobyć aniołki z kropek postanowiłam, je wyeksponować. Długo nie mogłam nic znaleźć, myślałam     o taśmie, koronce, ale to co mi wpadło w ręce nie pasowało do całości.
W sklepiku "Retro  Drobiazgi" znalazłam dratwę szewską w idealnym kolorze.
Klej magic plus dratwa dodał moim aniołom wyrazu.

I tak pokrótce odbywa się proces zdobywania duszy.
.
I jeszcze równie ważny element: uwiecznienie mojego dzieła.









poniedziałek, 13 października 2014

Muzyka dziurawi niebo...

"Muzyka dziurawi niebo."
/Charles Baudelaire/


Nutkowy kuferek nauczycielki.


Do zrobienia kuferka użyłam papieru scrapbookingowego z motywem nutkowym ( boki).
Dominuje kolor zieleni ( przecierka krawędzi).
Wierzch zdobi serweta w tonacji muzycznej, dopełnieniem są aniołki. 
Godziny  pracy upływały mi przy dźwiękach  koncertów fortepianowych Fryderyka Chopina.
Moje niebo było dziurawe od tych Walców i Polonezów.

poniedziałek, 6 października 2014

Kości zostały rzucone...

"Życie mężczyzny jest ufarbowane na kolor jego wyobraźni"
/Marek Aureliusz/


Pudełko na kości do gry, z motywem chińskiego smoka. Moja pierwsza praca dedykowana mężczyźnie.
Drewniane pudełko, serweta, bejca w kolorze hebanu, środek: transfer.