Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serduszka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lipca 2015

Kawa...


Kawa
Witaj mi, witaj, wonna czaro mokki!
Kocham twą duszę, o płynny hebanie,
Aromatyczne pary twej obłoki,
Któremi buchasz w polewanym dzbanie,
Kiedy kipiące twych ziarn gotowanie
Cały glob ziemski czyni mą dzierżawą;
Oto spoczęłaś w białej porcelanie,
Arabskich pustyń córo, czarna kawo!
/A. Lange ~ Poezyje cz. 2/







wtorek, 23 czerwca 2015

Dwa Anioły...

Specjalny anioł


     Przeczytaj uważnie do końca strony, nie zatrzymuj się na krok dopóki nie zobaczysz, że rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają

     Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział,
     - "Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."
     Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu. Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła:
     - "Jak mogłeś do tego dopuścić ?".
     - "Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im" - oskarżył.
     - "Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła".
     - "Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają" - odpowiedział starszy anioł.
     - "Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam."
     - "W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę.        W zamian za nią dałem mu ich krowę. Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."
     Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą...
     Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę... zostawiając piękne ślady w naszych sercach... i nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami bo zawarliśmy nowe przyjaźnie!!!
     Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą.
     Dziś jest darem.

/anonim/







środa, 3 czerwca 2015

Uczucia...











































Bajka o uczuciach

Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: Dobry Humor, Smutek, Mądrość, Duma; a wszystkich razem łączyła Miłość.


Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę. Tylko Miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.


Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, Miłość poprosiła o pomoc. 

Pierwsze podpłynęło Bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała: 
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować? 
- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.

Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem. 

- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość. 
- Niestety, nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.

Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek. 

- Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość. 
- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam - odrzekł Smutek i smutnie powiosłował   w dal.

Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.

Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębinach oceanu...

Nagle Miłość usłyszała: 
- Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział nieznajomy starzec.


Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.

Później Miłość bardzo chciała się dowiedzieć, kim jest ten tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy. 
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował? 
- To był Czas - odpowiedziała Wiedza. 
- Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł? 
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość - odrzekła Wiedza.

/Bruno Ferrero/

wtorek, 30 września 2014

Kulista słodycz...

nie pytaj czym jest róża Ptak ją może 
[opowie 
zapach zabija myśli twarz lekkim 
[muśnięciem starta 
kolorze pożądania 
kolorze płaczących powiek 
brzemienna kulista słodycz 
czerwień do wnętrza rozdarta 
/Zbigniew Herbert/







Małe, różane serduszko. Choć moje nie są czerwone, ale jakże wytworne. 
Urok róż podkreśla popękana tafla. Do ich wykonania użyłam spękacza dwuskłanikowego Stamperii. 
Uzyskałam delikatne, cienkie pęknięcia, nadające sercu antycznego blasku.
Mały prezencik dla eleganckiej Kobietki.



środa, 3 września 2014

Małżeństwo...


Do twego oddechu dodałem swój,
by nasze dni były długie na ziemi,
by dni naszego ludu były długie,
byśmy mogli być jedną osobą,
byśmy mogli zakończyć naszą drogę wspólnie, 
by ścieżki naszego życia wypełniały się.
/ Pieśń indiańska/



piątek, 1 sierpnia 2014

Są wśród nas Anioły...

W hołdzie Aniołom, których spotykam na swojej drodze...

Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie.
/Phil Bosmans/


Tradycyjnie: malowanie akrylem, szlifowanie, naklejanie motywu, utrwalanie serwety, lakierowanie, szlifowanie, lakierowanie, szlifowanie - tyle razy by uzyskać wymaganą gładkość.
Na koniec boki przetarłam pastą postarzającą w kolorze srebrnym.


 

Te Anioły ubrałam w cieniowane szare tło. Tonacja może trochę nostalgiczna, ale niektóre Anioły są melancholijne.